Podczas mojej niedawnej wizyty w Namibii, kraju, po którym od kilku lat dużo podróżujemy, zauważyłem pewne interesujące i niepokojące zmiany, które uważam za warte omówienia na otwartym forum.
Odwiedziliśmy kraj od kwietnia 2025 r. do połowy maja 2025 r., w okresie ponad sześciu tygodni, podczas których odwiedziliśmy niektóre z bardziej odległych obszarów. To była przyjemność zobaczyć kraj po deszczach, a także doświadczyć szkód, które spowodował.
Wjechaliśmy do kraju przez Vioolsdrift i cieszyliśmy się tygodniem w południowej części, gdzie rzeki wylewają bez ostrzeżenia, ponieważ w okolicy napotkaliśmy obfite opady deszczu. Jakież to było przyjemne doświadczenie.
Było kilka kwestii, które chciałbym poruszyć
1. Koszty kempingu w Namibii są niewiarygodnie wysokie. Płacenie 230 N$ (12.79 USD) do 300 N$ (16.72 USD) za osobę za kemping to przesada.
Znaleźliśmy kilka kempingów, których ceny wahały się od 150 N$ (8.33 USD) do 180 N$ (10.00 USD), co uznaliśmy za uczciwą cenę. Jeśli jednak porównamy jakość tych udogodnień z cenami droższych kempingów, różnica nie będzie aż tak duża.
Jako obywatele RPA nie możemy sobie pozwolić na takie koszty kempingu, a gdy podróżujemy przez kilka tygodni, całkowite koszty kempingu są dla nas zbyt wysokie. Jest to porównywalne z faktem, że ceny oleju napędowego są wyższe niż te, których doświadczyliśmy w RPA, szczególnie w Kapsztadzie. Olej napędowy w Namibii staje się po prostu zbyt drogi.
2. Wjechaliśmy do Khaudum od północy na 2-dniową wizytę. Musieliśmy zapłacić dzienne opłaty za wstęp zarówno za siebie, jak i za dwa pojazdy.
Przybywając na kemping Khaudum Lodge, zapłaciliśmy za jedną noc, a także opłaty za nocleg za dwa pojazdy. Pojawiła się obawa, że już zapłaciliśmy, i wyjaśniono nam, że musimy zapłacić te opłaty za domek, ponieważ jest on własnością prywatną.
Było to niepokojące, ponieważ teraz musieliśmy płacić podwójnie za pojazd za dzień i noc za oba samochody. Mogliśmy płacić tylko gotówką, a ponieważ mieliśmy tylko banknoty po 100 N$, a cena za kemping wynosiła 434 N$, urzędnik nie miał żadnych drobnych.
Biorąc pod uwagę, że za kempingiem znajduje się wieża telefonii komórkowej, nie mogliśmy zrozumieć, dlaczego płatność kartą nie jest możliwa.
Oprócz kwestii gotówki, urzędnik był ubrany w stary T-shirt z dziurami. Właściciele Lodge z pewnością mogliby zapewnić mężczyźnie niezbędny dress code, a także wystarczającą ilość sprzętu, aby pomóc podróżnym.
Pole namiotowe było wspaniałe, z idealnym widokiem na okolicę, a infrastruktura była dobrze utrzymana i spełniała potrzeby kempingowiczów.
3. Widzieliśmy kilka zwierząt w Khaudum, ale powiedziano nam, że z powodu deszczu, wodopoje nie są regularnie odwiedzane o tej porze roku. Zaniepokoiło nas to, że zwierzęta, widząc nas, uciekły.
Jeden słoń był przy wodopoju, a gdy przybyliśmy, uciekł od nas do buszu. Było to widoczne u wszystkich zwierząt, które spotkaliśmy. Sugeruje to, że te zwierzęta są intensywnie polowane, być może nawet kłusowane.
4. Odnieśliśmy również wrażenie, że możemy rozbić obóz na wyznaczonych kempingach lub rozbić obóz w dowolnym miejscu w parku. Nie podano jasnych wskazówek, gdzie rozbić obóz, ani na oficjalnych kempingach, ani w żadnym innym miejscu w parku podczas 2-dniowego pobytu.
5. Bliżej kempingu Sikereti znajduje się obszar, w którym prawdopodobnie przejechały ciężkie pojazdy. Podczas badania konkretnego obszaru na południe od wodopoju, część drzew została usunięta.
To nie może być naturalne zjawisko, ponieważ widać linię lasu po obu stronach tego obszaru. Wygląda na to, że drewno zostało wycięte w tym obszarze parku narodowego. Oprócz polowań/kłusownictwa, wydaje się, że ma miejsce również komercyjne wylesianie. Czy władze o tym wiedzą i jakie środki są podejmowane, aby temu zapobiec?
6. Nigdy nie mogłem zrozumieć wymogu posiadania dwóch lub więcej pojazdów przy wjeździe do parku. Jadąc od strony Rundu (północ) parku, stało się to bardzo jasne, gdy napotkaliśmy warunki drogowe prowadzące do parku i w jego obrębie – prawdziwy obszar dzikiej przyrody. To ekscytująca część kraju.
7. Odwiedziliśmy również Park Narodowy Naukluft i kupiliśmy nasze pozwolenia w Walvis Bay. Ponownie doświadczyliśmy korupcji, ponieważ nie mieliśmy odpowiedniej kwoty w gotówce.
Tym razem straciliśmy tylko 10 N$, ponieważ saldo naszego konta wynosiło 690 N$, a mieliśmy tylko banknoty 100 N$. To również jest drogie, ponieważ w okolicy bez udogodnień wychodzi około 115 N$ za osobę za noc. Oczywiście nie chcemy tam udogodnień, ale wtedy taryfa powinna być odpowiednio obliczona.
Niektóre drogi były w niespodziewanie dobrym stanie w niektórych miejscach, ale jak zwykle w złym stanie w innych. Wszędzie są ogłoszenia „Zakaz jazdy terenowej”, ale gdy dotarliśmy do południowej części parku, jadąc blisko Kuiseb, napotkaliśmy małe wioski z ich kozami i owcami w parku, tworząc coraz więcej dróg w okolicy, w której mieszkają, ignorując znaki „Zakaz jazdy terenowej”.
Dlaczego muszę płacić za zezwolenie na zwiedzanie tego parku, a potem okazuje się, że mieszkają tam ludzie bez żadnych zezwoleń, jeżdżą, gdzie chcą, a po okolicy kręcą się ich zwierzęta domowe?
Populacja wzrosła w ciągu ostatnich kilku lat, a dla tych ludzi wykopano odwierty w granicach parku narodowego! Płacę za samotność, tylko po to, by odkryć, że mieszka tam wiele osób, w tym zwierzęta domowe.
8. Innym zmartwieniem była działalność górnicza w Parku Narodowym Naukluft. W Bloedkoppie słyszeliśmy działalność górniczą w okolicy, a oni również prowadzili poszukiwania niedaleko kempingów.
Mogliśmy również zobaczyć te ćwiczenia, wszystkie trzy, z Bloedkoppie. Jest też nowa droga do tych ćwiczeń, której nie było 2 lata temu, kiedy ostatnio odwiedziliśmy ten konkretny obszar (pamiętając o znakach „Zakaz jazdy terenowej”).
9. Smutne jest również to, że firmy, które prowadzą poszukiwania i eksploatację w Naukluft Park, nie przywracają terenu do pierwotnego stanu po zakończeniu prac. Usunięta gleba pozostała na hałdach po wydobyciu. Wzniesione budynki nie miały drzwi, okien, dachu itp.; pozostały tylko ceglane ściany. To jaskrawy dowód na działalność ludzkości.
10. Rozmawiając z kilkoma pracownikami parku Naukluft, pytamy, dlaczego nie widać dzikich zwierząt. Powiedzieli, że kłusownictwo ma miejsce na wielką skalę. Oryks, żyrafa i springbok zniknęły. Mogło to być spowodowane deszczem, ale nie spotkaliśmy żadnych zwierząt, poza kilkoma springbokami w południowej części parku.
11. Drogi żwirowe w Namibii zostały uszkodzone przez deszcze i wszędzie mogliśmy zobaczyć, że prace konserwacyjne są w toku lub zostały zakończone. Dobra robota, Namibia Road Authority, za szybką naprawę i wyrównanie tych dróg żwirowych.
Powyżej wymieniliśmy kilka pilniejszych problemów, z którymi zetknęliśmy się podróżując po kraju.
Pozytywne aspekty naszej podróży drogowej po Namibii
Spotkaliśmy samotnych mężczyzn z Kaokolandu i rozbiliśmy obóz w domu na wzgórzu. Jakież to było przeżycie. Przeczytałem kilka negatywnych komentarzy w internecie na temat tych rzeźb, które uznałem za bezpodstawne i napisane przez osoby, które nie mają nic pozytywnego do powiedzenia lub po prostu szukają uwagi. Te rzeźby i poszukiwania ich miejsca pobytu są świetną zabawą i umieściły Kaokoland na mapie jako interesujące miejsce turystyczne.
Dziękuję Gysbert Verwey




Zostaw komentarz