Linie Delta Air Lines oświadczyły, że nie zezwolą na połączenia głosowe podczas lotu, przeciwstawiając się zniesieniu zakazu rozmów telefonicznych w powietrzu przez jednego z największych amerykańskich przewoźników w branży.
„Nasze badania klientów i bezpośrednie opinie mówią nam, że nasi często podróżujący uważają, że połączenia głosowe w kabinie zakłócałyby podróż” – napisał dziś w notatce do pracowników dyrektor generalny Delta, Richard Anderson.
Opublikowanie przez Deltę jego uwag w oświadczeniu dla organizacji informacyjnych podkreśliło sprzeciw linii lotniczej wobec wezwań do samolotów. 3 grudnia amerykańska Federalna Komisja Łączności głosowała większością 2 do 12, aby uzyskać opinię publiczną na temat zniesienia ograniczeń obowiązujących od lat 1990. XX wieku. Aby znieść zakaz, potrzebne byłoby kolejne głosowanie.
Komentarze Andersona odzwierciedlają opinię popularną w branży lotniczej i wśród niektórych prawodawców: o ile e-maile i SMS-y przesyłane przez telefon komórkowy są w porządku, o tyle rozmowy telefoniczne już nie. United Continental oświadczyło, że nie zamierza zezwalać na korzystanie z połączeń głosowych, chociaż zasięga opinii klientów i członków załogi. Dyrektor generalny Southwest Airlines, Gary Kelly, również powiedział w zeszłym tygodniu, że nie popiera takich połączeń.
Nieformalna ankieta przeprowadzona wśród klientów JetBlue Airways pokazuje, że większość jest przeciwna takim połączeniom, powiedziała Tamara Young, rzeczniczka nowojorskiej linii lotniczej. Powiedziała, że linia lotnicza dokona przeglądu polityki, jeśli zakaz zostanie zniesiony, kładąc nacisk na komfort pasażerów.
Linie lotnicze będą miały możliwość wyboru, czy zezwolić na usługi głosowe, jeśli zakaz zostanie zniesiony. Aby świadczyć usługi głosowe na pokładzie, przewoźnicy musieliby zainstalować węzeł komórkowy umożliwiający łączenie telefonów przy niskim poborze mocy, aby zapobiec zakłóceniom stacji naziemnej.
Rzecznik American Airlines, będący obecnie największym przewoźnikiem na świecie po połączeniu z US Airways, nie oferuje możliwości obsługi połączeń głosowych w swoich pokładowych usługach internetowych, powiedział rzecznik Matt Miller. Linia lotnicza planuje uwzględnić preferencje klientów w przypadku zniesienia zakazu używania telefonów komórkowych.
Anderson powiedział, że Delta z siedzibą w Atlancie obsługuje „cichą transmisję danych” z urządzeń mobilnych, takich jak SMS-y i e-maile, od bramy do bramy. W ankiecie przeprowadzonej w 2012 r. większość klientów stwierdziła, że rozmowy telefoniczne na pokładzie pogorszyłyby wrażenia z lotu, a załogi pokładowe Delta są temu przeciwne – stwierdził w notatce.
Ustawodawca sprzeciwu
Opinię linii lotniczej podzielają prawodawcy obu stron. Przedstawiciel Bill Shuster, republikanin z Pensylwanii i demokrata z Oregonu, Peter Defazio, przedstawili w zeszłym tygodniu projekt ustawy blokującej połączenia lotnicze. Podobne rozwiązanie wprowadzili w Senacie republikanin z Tennessee Lamar Alexander, do którego dołączyła kalifornijska demokratka Dianne Feinstein.
Sekretarz transportu Anthony Foxx powiedział, że wykorzysta swoją władzę nad sprawami konsumenckimi linii lotniczych, aby zdecydować, czy połączenia głosowe powinny być dozwolone.
Nie wszyscy chcą, żeby rząd dyktował politykę. Połączenia telefoniczne podczas lotu nie mają wpływu na bezpieczeństwo, więc nie ma sensu, aby prawodawcy decydowali w tej kwestii, powiedział Jay Sorensen, prezes IdeaWorksCompany, konsultanta ds. lotnictwa z siedzibą w Shorewood w stanie Wisconsin i były dyrektor Midwest Airlines.
„Każda firma powinna mieć możliwość określenia swojej polityki i umożliwienia klientom wyboru” – stwierdził Sorensen. „Tak powinien działać rynek”.
Linie lotnicze spoza Stanów Zjednoczonych umożliwiły pasażerom bezproblemowe korzystanie z telefonów komórkowych, w tym wykonywanie połączeń, napisał w internetowym piśmie z 10 grudnia Grant Seiffert, prezes Stowarzyszenia Przemysłu Telekomunikacyjnego. Aż 90 procent korzystania z telefonu komórkowego wiąże się z wysyłaniem SMS-ów lub transmisją danych, a większość połączeń trwa zazwyczaj od jednej do dwóch minut – powiedział.
„Potencjalna zmiana przepisów FCC zwiększyłaby łączność dla konsumentów i otworzyłaby nowy ekosystem dla wszelkiego rodzaju usług pokładowych” – powiedział Seiffert.
Sorensen powiedział, że sprzeciw załóg lotniczych i sceptycznych pasażerów początkowo doprowadzi większość linii lotniczych do wprowadzenia zakazu wykonywania połączeń telefonicznych podczas lotu. To stanowisko może z czasem ulec zmianie.
„W momencie, gdy linia lotnicza może wygenerować z tego pewne przychody, może to zmienić jej wrażenie” – powiedział Sorensen.
British Airways znosi ograniczenia
Tymczasem British Airways ma stać się pierwszą linią lotniczą w Europie, która umożliwi swoim pasażerom pozostawienie włączonych telefonów i tabletów przez całą podróż, poinformowała w środę firma.
Chociaż podróżni w dalszym ciągu nie będą mogli wysyłać SMS-ów ani wykonywać połączeń telefonicznych, porozumienie z brytyjskim Urzędem Lotnictwa Cywilnego (CAA) znosi obecne ograniczenia wymagające wyłączania urządzeń do czasu wzlotu samolotu i ponownego lądowania.
Jak podała linia lotnicza, klienci nadal będą musieli przełączać urządzenia w tryb „bezpiecznego lotu”, który blokuje wysyłanie SMS-ów, wykonywanie połączeń telefonicznych i dostęp do sieci. Środowe zmiany nie obejmują laptopów.
Na początku tego miesiąca Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego stwierdziła, że linie lotnicze będą mogły wprowadzić takie zmiany po własnej ocenie.
„Wiemy, że nasi klienci chcą w większym stopniu korzystać ze swoich przenośnych urządzeń elektronicznych, więc będzie to dla nich bardzo dobra wiadomość” – powiedział kapitan Ian Pringle, kierownik ds. szkoleń lotniczych w British Airways.
„Złagodzenie ograniczeń zapewni średnio 30 minut dodatkowego czasu przed ekranem osobistym”.
Osoby podróżujące służbowo na lotach BA między londyńskim lotniskiem City a Nowym Jorkiem mogą już wysyłać SMS-y i korzystać z Wi-Fi.
Zmiany wejdą w życie 19 grudnia.


