Witamy w eTurboNews | eTN   Kliknij, aby odsłuchać wyróżniony tekst! Witamy w eTurboNews | eTN
Aktualności

Emirates na rynku nawet 70 samolotów Airbus A380neos

emiratki
emiratki
Scenariusz Lindę Hohnholz

Flota Airbusów A380 Emirates Airlines z pewnością się powiększy, ale kolejne zamówienie na Super Jumbo może obejmować ulepszoną wersję samolotu, jeśli Airbus będzie kontynuował prace nad rozwojem

Flota Airbusów A380 Emirates Airline z pewnością się powiększy, ale kolejne zamówienie na Super Jumbo może dotyczyć ulepszonej wersji samolotu, jeśli Airbus będzie kontynuował prace nad projektem A380neo z nowym silnikiem, aby kontynuować prace nad programami A320neo i A330neo.

Przemawiając na marginesie szczytu strategicznego Światowego Forum Rozwoju Tras w Chicago, Sir Tim Clark, prezes Emirates Airline, zasugerował, że europejski producent może być w stanie podjąć ostateczną decyzję w sprawie A380neo w ciągu sześciu miesięcy, co z łatwością mogłoby spełnić z ambicjami Emirates dotyczącymi rozbudowy swojej floty.

Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) są zdecydowanie największym operatorem samolotów – ponad 50 samolotów jest już w służbie, a 90 kolejnych jest zamówionych. Clark opisuje ten samolot jako „zdumiewającą historię sukcesu”, oferując przewoźnikowi „wspaniałą oszczędność kosztów podróży” w przypadku samolotu pasażerskiego. „Jesteśmy zszokowani, jeśli liczba miejsc na pokładzie A380 spadnie poniżej 85 procent” – powiedział delegatom podczas wywiadu z prezenterem BBC World News, Aaronem Heslehurstem, w ramach formalnego programu Strategy Summit w World Routes.

„Ciągle powtarzam innym liniom lotniczym, że A380 to wspaniały samolot, ale oni mówią mi, że nie byliby w stanie go zapełnić” – wyjaśnił Clark. „Myślę, że to dowód na to, że nie chodzi o to, co masz, ale o to, co z tym robisz”.

Dyrektor, który został uhonorowany tytułem szlacheckim na ostatniej liście noworocznych wyróżnień królowej za zasługi dla lotnictwa, powiedział, że przewoźnik rozważy dodanie do swojej floty od 60 do 70 kolejnych A380, ale Airbus będzie musiał szybko ruszyć dalej z A380neo.

„Rozważamy wersję pochodną A380, która umożliwiłaby wprowadzenie samolotu nowej generacji, ale jest to uzasadnienie biznesowe, które w Tuluzie nie sprawdza się. Jeśli zbudują odpowiedni samolot, rozpatrzymy od 60 do 70 samolotów, ale musimy przekonać Airbusa, aby wybrał tę trasę”.

Linie Emirates to stosunkowo nowa pozycja na rynku w Chicago, uruchamiając w zeszłym miesiącu loty na rynek obsługiwany już przez ich rywali, Etihad Airways i Qatar Airways. Uruchomienie połączeń w sierpniu 2014 r. obejmuje obecnie sieć przewoźników w USA do dziewięciu miejsc docelowych – trzech punktów na wschodzie, trzech w centrum i trzech na zachodzie. „Muszę być szczery, przed nami jeszcze więcej” – potwierdził Clark, chociaż nie zostałby wciągnięty tam, dokąd poleci linia lotnicza. „Będą na wschodzie, w centrum i na zachodzie, wspierając istniejącą strategię” – zażartował.

Clark potwierdził, że linie Emirates z pewnością zwiększą produkcję do Stanów Zjednoczonych, zarówno poprzez nowe trasy, jak i wzrost częstotliwości lotów i przepustowości na istniejących rynkach – kraju docelowym, który określił jako „potęgę planety”.

„Stany Zjednoczone przekazują nam obecnie około siedmiu procent przychodów z tras. Nie jest to rynek numer jeden, ponieważ Wielka Brytania i Australia dają około 9 procent, ale Stany Zjednoczone z pewnością rosną. Wzrośnie, ale prawdopodobnie pozostanie na poziomie około dziewięciu lub dziesięciu procent, w miarę zwiększania się naszej skali globalnej”.

ETN jest partnerem medialnym Routes. Trasy jest członkiem Międzynarodowa Koalicja Partnerów Turystycznych (ICTP).

O autorze

Lindę Hohnholz

Redaktor naczelny eTurboNews z siedzibą główną eTN.

Kliknij, aby odsłuchać wyróżniony tekst!