Podróż do Stanów Zjednoczonych może być dla turystów kosztowna i ryzykowna, zwłaszcza teraz.
Każdy obywatel kraju nieobjętego amerykańskim programem ruchu bezwizowego, w tym obywatel, który podróżował do Iranu lub innych krajów znajdujących się na czarnej liście i chce odwiedzić Stany Zjednoczone, musi uiścić opłatę w wysokości 185.00 USD od każdego wnioskodawcy, wliczając w to dzieci, przy składaniu wniosku. Departament Stanu USA nie zwraca opłat za wnioski wizowe, których rozpatrzenie zostało odrzucone.
W obliczu gwałtownego spadku liczby przyjazdów turystów zagranicznych administracja Trumpa nie ułatwia obcokrajowcom korzystania z przywileju wydawania pieniędzy w „krainie wolności”, ale wręcz przeciwnie – czyni ten przywilej bardziej kosztownym i ryzykownym.
Nowa opłata ma na celu przywrócenie integralności amerykańskiego systemu imigracyjnego. Zgodnie z nowym prawem osoby odwiedzające Stany Zjednoczone będą zobowiązane do uiszczenia „opłaty za integralność wizy”.
Opłata ta jest porównywalna z kaucją, która wynosi co najmniej 250 USD, plus inne opłaty wizowe. Jest ona zwracana po zakończeniu okresu ważności wizy, pod warunkiem, że podróżny nie przekroczył terminu ważności wizy i nie złamał innych zasad podczas pobytu w USA. Opłata zostanie pobrana po zatwierdzeniu wizy turystycznej lub biznesowej.
Ustawa One Big Beautiful Bill podniosła również obowiązkową opłatę za formularz I-94 dla obcokrajowców z 6 do 24 dolarów.
Dla czteroosobowej rodziny z Czarnogóry, Indii, Arabii Saudyjskiej, Peru, Kolumbii, Jamajki i niemal każdego miejsca na świecie, koszt wjazdu na amerykańską ziemię wynosi 1,836.00 dolarów. Nawet po uiszczeniu tej opłaty, ostateczna decyzja o przyjęciu turysty do kraju należy do urzędnika imigracyjnego USA, który po przybyciu na amerykańskie lotnisko po długim locie zagranicznym zadaje kilka trudnych pytań.
Wygląda na to, że amerykańskie agencje promujące turystykę, takie jak Brand USA i US Travel, po raz kolejny milczą z powodu obaw o drastyczne ograniczenie finansowania ich działalności przez rząd USA.
Można z pewnością założyć, że osoby próbujące oszukać konsulat USA, aby uzyskać wizę nieimigracyjną w celu imigracji, pobiorą opłatę w wysokości 250 dolarów, jeśli im się to uda, ale legalny turysta z ograniczonym budżetem nie posunąłby się do tego i udał się do Kanady lub innego miejsca.
Opłata może zaszkodzić nie tylko amerykańskiemu przemysłowi turystycznemu, ale także krajom karaibskim oraz krajom Ameryki Środkowej i Południowej, które polegają na gościach zagranicznych przesiadających się na amerykańskim lotnisku. Stany Zjednoczone są jednym z niewielu krajów na świecie, w których pasażerowie tranzytowi muszą uzyskać wizę.
Nie ogłoszono jeszcze oficjalnej daty rozpoczęcia pobierania „opłaty za integralność wizową”. Począwszy od 2026 roku, opłata w wysokości 250 dolarów może wzrosnąć z powodu inflacji.
Taki rozwój sytuacji jest nie tylko godny ubolewania, ale sprawi również, że Stany Zjednoczone staną się jeszcze mniej atrakcyjnym celem podróży, stawiając miliony ciężko pracujących profesjonalistów w hotelach, biurach podróży, przewodnikach turystycznych, sklepach i transporcie w trudnej sytuacji.
Na niedawno zakończonej dorocznej konferencji Destination International w Chicago przedstawiciele amerykańskich destynacji wyrazili duże zaniepokojenie i nie mieli możliwości zwrócenia się do nikogo, aby uniknąć nadopiekuńczego systemu imigracyjnego, który wymknął się spod kontroli.



Duża zachęta do odwiedzenia Kanady i Meksyku
dziękuję @realdonaldjtrump