Chiny grożą sportowcom olimpijskim „pewnymi karami” za wypowiadanie się

Chiny grożą sportowcom olimpijskim „pewnymi karami” za wypowiadanie się
Chiny grożą sportowcom olimpijskim „pewnymi karami” za wypowiadanie się
Scenariusz Harry'ego Johnsona

Sportowcy mogą zostać uderzeni anulowaniem ich akredytacji lub alternatywnymi „pewnymi karami” za wysłuchanie ich opinii w sprawie postępowania rządzącej Komunistycznej Partii Chin.

Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Napięcia polityczne gotują się przed spektaklem, który rozpoczyna się 4 lutego, biorąc pod uwagę bojkot dyplomatyczny Igrzyska Olimpijskie w Pekinie 2022 kierowany przez USA i wspierany przez inne kraje, takie jak Wielka Brytania i Australia, w proteście przeciwko łamaniu praw człowieka w Chinach. 

Na konferencji prasowej we wtorek wicedyrektor ds. stosunków międzynarodowych Olimpiada w Pekinie Komitet organizacyjny Yang Shu powiedział, że sportowcy mogą zostać dotknięci anulowaniem ich akredytacji lub alternatywnymi „pewnymi karami” za wysłuchanie ich opinii w sprawie postępowania rządzącej Chińskiej Partii Komunistycznej.

„Każde wyrażenie, które jest zgodne z olimpijski Jestem pewien, że duch będzie chroniony”, powiedział Yang.

„Ale każde zachowanie lub mowa, która jest sprzeczna z chińskimi przepisami i regulacjami, również podlega pewnej karze”.

Ponieważ specjaliści ds. praw człowieka i rzecznicy sportowców ostrzegali sportowców, aby nie spodziewali się ochrony ze strony Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), jeśli wypowiadają się w sprawach takich jak chińska populacja muzułmanów Ujgurów, amerykański narciarz nordycki Noah Hoffman powiedział, że Team USA już mówi swoim gwiazdom, aby trzymały się z daleka od takich tematów dla własnego dobra.

„Sportowcy mają niesamowitą platformę i zdolność do wypowiadania się, bycia liderami w społeczeństwie. A jednak zespół nie pozwala im zadawać pytań dotyczących pewnych kwestii przed tymi igrzyskami” – powiedział 32-latek. „To mnie denerwuje”.

„Ale moja rada dla sportowców to milczenie, ponieważ zagrażałoby to ich własnemu bezpieczeństwu, a to nie jest rozsądne żądanie sportowców. Mogą mówić, kiedy wrócą” – dodał.

Tymczasem dyrektor generalny Global Athlete, Rob Koehler, wezwał MKOl do potwierdzenia, że ​​będzie wspierać zawodników wypowiadających się na temat praw człowieka.

„To absolutnie absurdalne, że mówimy sportowcom, aby byli cicho” – sprzeciwił się Koehler. „Ale MKOl nie wystąpił proaktywnie, aby wskazać, że będzie ich chronić.

„Milczenie jest współudziałem i dlatego mamy obawy. Dlatego radzimy sportowcom, aby się nie odzywali. Chcemy, aby rywalizowali i używali swojego głosu, gdy wrócą do domu” – stwierdził.

Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Podobne wiadomości

O autorze

Harry'ego Johnsona

Harry Johnson był redaktorem przydziału dla eTurboNews od ponad 20 lat. Mieszka w Honolulu na Hawajach i pochodzi z Europy. Lubi pisać i relacjonować wiadomości.

Zostaw komentarz

1 Komentarzy

  • Sprawiedliwość za masakrę na placu Tiananmen, wyzwól Tybet, wyzwól Tajwan i wszystkich Tajwańczyków. Wyzwól Hongkong.

    MKOl wygląda jak cuck, ze „starą” komunistyczną chińską żoną, która jest dla niego niewłaściwa. Kubuś Puchatek nigdy go nie miał

    tak dobrze. Darmowy Kubuś Puchatek. Darmowy australijski homar. Uwolnij Ujgurów, wolną religijność i etniczność

    mniejszości. Komunistyczne Chiny straciły to „uczucie miłości” i wydaje się, że odeszło, odeszło, jakby nie mogło trwać dalej.