Arabia Saudyjska nie jest obca ambitnym projektom, ale niewiele z nich ma tak bogatą kulturę, symbolikę narodową i globalny zasięg, jak dirija, znany jako Miasto ZiemiAby zrozumieć ten bezprecedensowy rozwój sytuacji, usiadłem z Kiran Haslam, Urodzony w Australii obywatel świata, który uczynił Królestwo swoim domem i obecnie jest głęboko zaangażowany w kształtowanie jednego z najbardziej wizjonerskich megaprojektów miejskich. Ta rozmowa odbyła się podczas targów TOURISE w Rijadzie na początku tego miesiąca.
Globalny Nomad w sercu królestwa
Chociaż urodził się w Australii, Haslam dOpisuje siebie jako „prawdziwego nomady, prawdziwego obywatela świata”. Jego kariera zaprowadziła go do Ameryki Łacińskiej, Azji, Europy i Bliskiego Wschodu, a z regionem Zatoki Perskiej łączą go długotrwałe osobiste więzi.
„Arabia Saudyjska była dla mnie naturalnym wyborem” – wyjaśnił. „Od najmłodszych lat miałem bliskich przyjaciół w Arabii Saudyjskiej i zawsze czułem emocjonalną więź z tym regionem”.
Gdy nadarzyła się okazja przyłączenia się do Diriyah, uznał to nie tylko za szansę przyczynienia się do transformacji kraju, ale także pomocy w zmianie postrzegania Królestwa na świecie.
Miasto zakorzenione w 1,600-letniej historii
Diriyah to nie tylko kolejny nowy rozwój – to historyczne miejsce narodzin Królestwa Arabii Saudyjskiej, którego początki sięgają roku 400 n.e. Powstało w osiadłym, rolniczym społeczeństwie, co jest zaskakujące dla wielu, którzy kojarzą Arabię Saudyjską wyłącznie z koczowniczą kulturą Beduinów.
Z tej społeczności pochodzi pierwsze państwo saudyjskiekładąc podwaliny pod tożsamość, rządy, sprawiedliwość i edukację Arabii Saudyjskiej. Obecnie jest to obiekt wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, który gościł już ponad 4 milionów odwiedzających, prezentując architekturę z cegły mułowej, odrestaurowane dzielnice i wciągające doświadczenia kulturalne.
„Bierzemy tę autentyczność i wzmacniamy ją” – mówi haslam„To, czym Diriyah była historycznie, staje się planem tego, czym może być w przyszłości”.

Wizjonerski plan generalny: 14 kilometrów kwadratowych kultury, stylu życia i innowacji
Plan generalny dla Ad-Dirijja to jeden z najważniejszych projektów urbanistyczno-kulturalnych na świecie. Po jego ukończeniu obejmie on:
- hotele 40 od ikon luksusu po marki lifestylowe i dostępne dla wszystkich
- 9 XNUMX muzeów oraz 10+ kultowych zabytków, w tym miejsce dziedzictwa At-Turaif, Royal Driyah Opera House.
- 566 000 mkw. powierzchni handlowej i gastronomicznej
- 1.6 mln mkw. powierzchni biurowej
- Środowisko w pełni przystosowane do ruchu pieszego, nastawione na pieszych
Oto kilka najważniejszych nadchodzących prezenterów:
- Ad-Dirijja. Arena – obiekt z 20 000 miejsc
- Pierwszy Królewski Teatr Opery w Arabii Saudyjskiej
- Saudyjskie Muzeum Sztuki Współczesnej
Kilka kluczowych aktywów jest już otwartych, w tym:
- Taras Bujairi – pierwsza dzielnica gastronomiczna
- Zallal – drugie miejsce do spożywania posiłków
- Bab Samhan – hotel Luxury Collection (Marriott)
Do głównych partnerów hotelowych należą Oberoi, Ritz-Carlton, Faena, Capella, Six Senses, Chedi, Moxy, Radisson Red i wielu innych. „Media ciążą ku markom ultraluksusowym” – powiedziała mi Kiran – „ale my budujemy zróżnicowany ekosystem hotelarski. Społeczeństwo potrzebuje wszystkich poziomów cenowych, wszystkich doświadczeń”.
Miasto zbudowane dla ludzi, nie dla samochodów
Jedną z najbardziej innowacyjnych cech Diriyah jest strategia ruchu. Cała strefa centralna jest 100% pieszy, wspierany przez rozległą sieć podziemnej komunikacji:
- 3 poziomy pod ziemią
- 1.2 km szerokości i 5.7 km długości
- 45 metrów głębokości
„Cały ruch pojazdów odbywa się pod ziemią” haslam wyjaśniono. „Na powierzchni ludzie mogą spacerować, jeździć na rowerze i żyć bezpiecznie w prawdziwie zorientowanym na człowieka mieście”.
Cztery stacje metra znajdują się pod Diriyah i będą bezpośrednio połączone z Rijadem, lotniskiem i docelowo Expo 2030 — 11 minut stąd.
Brakujący element: MŚP i lokalna kultura
Juergena Steinmetza: Jako przewodniczący World Tourism Network, w gronie 33 000 małych i średnich przedsiębiorstw w 133 krajach zapytałem o możliwości dla małych firm.
„MŚP są niezbędne” haslam Podkreślił. „Mamy już tętniące życiem obszary, takie jak Samhania, z lokalnymi operatorami, kawiarniami i pensjonatami. Zapraszamy Państwa członków do współpracy”.
Odniósł się także do powodów, dla których Arabia Saudyjska nie dąży do wprowadzenia modelu podobnego do Airbnb: „Naszym celem nie jest powielanie Airbnb, lecz selekcja odpowiednich firm, które będą pasować do ogólnego planu”.
Turystyka z sercem: Saudyjska różnica
Nasza rozmowa zeszła na temat tego, co czyni Arabię Saudyjską naprawdę wyjątkową: jej ludzi.
„Optymizm tutaj jest niezwykły” – powiedział. „Każdego dnia Saudyjczycy szczerze wierzą, że jutro będzie jeszcze lepsze. W wielu częściach świata już się tego nie spotyka”.
A potem jest słynny Saudyjczyk kultura kawy—tętniące życiem nocne kawiarnie pełne nienagannie ubranych młodych mężczyzn i kobiet, często z kolejkami ciągnącymi się przed lokalem długo po północy.
„Czuję się prawie jak w ekskluzywnym klubie dla członków” – zaśmiał się. „Ale to tylko kawa, rozmowa i kontakt”.
Steinmetz wyraził nadzieję, że Arabia Saudyjska utrzyma tę atmosferę bez wprowadzania alkoholu – Haslam gorąco się z tym zgodził.
Uzupełnianie, a nie rywalizacja
Rijad staje się globalnym centrum biznesu, wydarzeń i inwestycji, ale Dirijja oferuje spokojniejszą, bogatą w dziedzictwo kulturowe przeciwwagę. „Uzupełniamy się nawzajem” – powiedział. „Rijad tętni życiem – Darajja zwalnia w najlepszy możliwy sposób”.
A gdy już goście odwiedzą Diriyah, zachęca ich do zwiedzania reszty królestwa: Al-Uli, Morza Czerwonego, Dżuddy, NEOM i dalszych rejonów.
Przyszłość zbudowana na optymizmie
Gdy nasza rozmowa dobiegła końca, jedno stało się jasne: Ad-Dirijja to nie tylko rozwój – to ucieleśnienie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Arabii Saudyjskiej. Łączy dziedzictwo z innowacją, społeczność z globalną turystyką, a tradycję z nowoczesnym życiem miejskim.
Każda wizyta w Arabii Saudyjskiej jest inna, a Diriyah jest symbolem tej ciągłej ewolucji.
„Mógłbym o tym opowiadać godzinami” – powiedziałem mu – i to prawda. Diriyah to historia warta opowiadania raz po raz.



Zostaw komentarz