ACAPULCO, Meksyk – Jest wczesny wieczór, a oni już wychodzą na ulice w poszukiwaniu klientów.
Wszystkie są bardzo młode, niektóre wciąż w wieku nastoletnim. Jedna nastolatka ubrana w obcisłą, odsłaniającą, ciemnoróżową sukienkę przechodzi obok, a ciekawskie oczy śledzą każdy jej ruch. Na ulicy La Noria w centrum Acapulco jest to część codziennego życia. Powinno to być nielegalne, ale nie jest trudno znaleźć tutaj nieletnie dziewczyny oferujące seks za pieniądze.
To mroczny sekret Acapulco i powód, dla którego ten meksykański kurort zyskał smutną sławę wśród turystów nastawionych na seks z dziećmi.
Rosario Santos, który prowadzi schronisko dla chłopców i dziewcząt ulicy o nazwie New Hope, mówi, że klientami są „głównie obcokrajowcy”, którzy przybywają do Acapulco rejsami lub samolotem.
„Ratowaliśmy dzieci nawet w wieku 10 lat” – mówi 52-latka, dla której ochrona dzieci stała się misją życia.
Jednym z uratowanych przez nią dzieci jest Irene Lopez. 20-latka mówi, że miała zaledwie 16 lat, kiedy wpadła w pułapkę prostytucji po ucieczce z domu, w którym panowała przemoc. „Robiliśmy z nimi różne rzeczy po nawiązaniu kontaktu”, mówi, czasami także w biały dzień, często pod wpływem narkotyków. „Nawiązać kontakt” w języku ulicy oznacza tutaj poderwanie klienta na seks.
Lopez mówi, że jej klientami byli sami turyści, głównie ze Stanów Zjednoczonych. Dostawała 500 pesos, czyli około 42 dolarów za klienta, ale mówi, że w niektórych przypadkach była tak naćpana, że nie wiedziała, ile jej zapłacono. „Miałam pustkę w głowie” – mówi.
Tajemnicą poliszynela jest, że główny plac w centrum Acapulco był miejscem, do którego udawali się pedofile.
Klienci czekali na placu, aby nawiązać „kontakt” z dziećmi oferującymi seks za pieniądze, mówią aktywiści na rzecz praw dziecka. Plac jest czasami znany jako „La Pasarela”, co po hiszpańsku oznacza „Wybieg”.
Jednak niektórzy działacze na rzecz praw dziecka, tacy jak Rosa María Cruz Muller, twierdzą, że w ciągu ostatnich kilku lat sytuacja uległa znacznej poprawie.
Ona i inni wywierali presję na urzędników, aby zwiększyli obecność policji w The Catwalk, jednocześnie pomagając jak największej liczbie dzieci opuścić ulice.


