Krzyczenie na osobę niepełnosprawną, która nie była w stanie przejść pieszo odległości od miejsca dla niepełnosprawnych na parkingu Centrum Turystycznego Mount Charleston do toalet w budynku, że nie może zaparkować na parkingu znajdującym się bliżej budynku.
Mąż niepełnosprawnej kobiety wjechał na parking Visitor Center i pomimo posiadania tabliczki dla niepełnosprawnych, która pozwalała zaparkować tak blisko, jak pozwalał parking, droga była dość długa, biorąc pod uwagę jej niepełnosprawność. Wiem to, ponieważ tą niepełnosprawną kobietą byłam ja.
Ponieważ mój mąż jest dobrym małżonkiem, znalazł mały parking blisko budynku, żebym mogła skorzystać z publicznej toalety.
Prawie natychmiast po otwarciu drzwi samochodu i staniu na zewnątrz samochodu z moją laską, z drzwi wyłoniła się kobieta w mundurze parkowym i krzyknęła: „Nie możesz tu parkować! To jest tylko dla pracowników”. Mój mąż wysiadł z samochodu i w uprzejmym tonie wyjaśnił, że nie jestem w stanie przejść odległości od oznaczonych miejsc dla niepełnosprawnych, w którym to momencie przerwała mi i krzyknęła:
„Cóż, właśnie straciłem pracę, więc szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to!”
Jej rozpacz była tak potężna, że czułam, jak jej energia mnie ogarnia, i powiedziałam mężowi: „W porządku; po prostu znajdźmy inne miejsce, gdzie możemy pójść”. Byłam jednocześnie smutna i przestraszona. Pomyślałam sobie, że tak właśnie ludzie pewnego dnia wybuchają i wpadają w szał. Dziękuję, Panie Prezydencie, na którego nie głosowałam, za stworzenie tak żałośnie niewdzięcznego, pełnego ciosów w plecy świata dla amerykańskich obywateli.
Ale nie mogę powiedzieć, że ją obwiniam. Właściwie moje serce pękło, gdy wyobraziła sobie, co musi przeżywać, gdy nagle dowiedziała się, że prezydent Stanów Zjednoczonych wniósł swoją osobowość ze swojego dawnego programu telewizyjnego, The Apprentice, do Gabinetu Owalnego Białego Domu i przekazał wiadomość „Jesteś zwolniony!”.

Ty robisz matematykę
Spośród ponad 400 parków narodowych w amerykańskim systemie parków narodowych, nieco ponad sto parków pobiera opłatę za wstęp. Obowiązująca ustawa Federal Lands Recreation Enhancement Act (FLREA) pozwala National Park Service na zbieranie i zatrzymywanie dochodów i wymaga, aby dochody z opłat były wykorzystywane do ulepszania doświadczeń odwiedzających. Co najmniej 80% funduszy z opłat rekreacyjnych pozostaje w parku, w którym są zbierane, a pozostałe 20% jest wykorzystywane na rzecz parków, które nie pobierają opłat lub generują jedynie niewielkie dochody. Na przykład Yellowstone przyniósł 12 milionów dolarów dochodu w 2023 r., a to tylko jeden park.
Ale w lutym administracja Trumpa zwolniła około 1,000 nowo zatrudnionych pracowników National Park Service, którzy zajmują się utrzymaniem i sprzątaniem parków, edukacją odwiedzających i innymi funkcjami. Wszystko to jest częścią celu administracji, jakim jest redukcja odpadów rządowych.
Opłaty za wstęp do Parku Narodowego generują około 55.6 miliarda dolarów rocznie, co stanowi około 10% budżetu uznaniowego systemu parków. Średnia pensja pracownika Parku Narodowego USA w 2023 r. wynosiła około 61,000 1,000 dolarów. Biorąc pod uwagę, że zwolniono 61 pracowników, daje to 55.6 milionów dolarów rocznie… z XNUMX miliarda dolarów, nawet nie jeden procent.

Masowe zamieszanie
Zwolnienia, które nie zostały ogłoszone publicznie, ale zostały potwierdzone przez senatorów Demokratów i członków Izby Reprezentantów, nastąpiły w trakcie chaotycznego wdrażania agresywnego programu mającego na celu wyeliminowanie tysięcy federalnych stanowisk pracy. Do zamieszania przyczynia się fakt, że służby parkowe twierdzą teraz, że przywracają około 5,000 sezonowych stanowisk pracy, które zostały początkowo anulowane w zeszłym miesiącu w ramach zamrożenia wydatków zarządzonego przez prezydenta Trumpa.
Pracownicy sezonowi są rutynowo zatrudniani w cieplejszych miesiącach, aby obsłużyć ponad 325 milionów turystów, którzy każdego roku odwiedzają 428 parków, zabytki i inne atrakcje w kraju.
Rzecznicy ochrony parków twierdzą, że stałe cięcia kadrowe spowodują, że setki parków narodowych — w tym niektóre z najbardziej znanych i najchętniej odwiedzanych — będą cierpieć na niedobory kadrowe i staną przed trudnymi decyzjami dotyczącymi godzin otwarcia, bezpieczeństwa publicznego i ochrony zasobów.
„Mniejsza liczba pracowników oznacza krótsze godziny otwarcia centrów dla zwiedzających, opóźnienia w otwieraniu obiektów i zamknięcie pól kempingowych” – powiedziała Kristen Brengel, starsza wiceprezes ds. rządowych w grupie doradczej National Parks Conservation Association.
Śmieci będą się piętrzyć, toalety nie będą sprzątane, a problemy z konserwacją będą narastać, przewidziała. Wycieczki z przewodnikiem zostaną ograniczone lub odwołane, a w najgorszym przypadku bezpieczeństwo publiczne może być zagrożone.
Działania administracji Trumpa „spychają już przeciążoną Służbę Parków do punktu krytycznego” – powiedział Brengel. „A konsekwencje będą odczuwalne w naszych parkach przez lata”.
Gdy zbliża się lato, ludzie w USA lubią wychodzić na otwarte drogi i obcować z naturą, zwłaszcza podróżując samochodami i zatrzymując się na kempingach w parkach narodowych – na co Amerykanie zawsze mogli liczyć jako na niedrogie wakacje. Ale z gospodarka w kraju i na całym świecie upada odkąd nowa administracja przejęła władzę (wystarczy wyszukać w Google i sprawdzić DOW Jones (doniesienia), dowodem będzie pudding, czy ten niewielki przykład cięć budżetowych wprowadzonych przez rząd DOGE był „wart tego”.



Zostaw komentarz