Pan Clayton powiedział, że Tajlandia cieszy się wciąż silną światową reputacją w zakresie gościnności, bogactwa kulturowego, kuchni i piękna przyrody. Jednak wraz z przewidywanym wzrostem turystyki w regionie Azji i Pacyfiku – napędzanym głównie przez rosnącą populację klasy średniej w Chinach i Indiach – region ten staje się coraz bardziej konkurencyjny, dodał.
„Tajlandia musi określić, jaką pozycję chce zajmować w przyszłym krajobrazie turystycznym” – zauważył pan Clayton.
Rosnąca konkurencja i wolniejsze ożywienie
W ostatnich latach kraj zmagał się z przeciwnościami losu, w tym z rosnącą konkurencją oraz ciągłymi obawami o bezpieczeństwo turystów i oszustwa. Przewiduje się, że liczba przyjazdów zagranicznych osiągnie około 33 milionów w 2024 roku, co nadal jest znacznie poniżej rekordowych 39.9 miliona turystów z 2019 roku.
Tymczasem regionalni rywale inwestują ogromne sumy w produkty turystyki antropogenicznej. Wietnam przyspiesza rozwój turystyki w swoich głównych miastach, a Singapur w ciągu ostatnich dwóch dekad zmienił swój globalny wizerunek dzięki takim atrakcjom na dużą skalę, jak Marina Bay Sands, Resorts World Sentosa i Gardens by the Bay.
Pan Clayton powiedział, że Tajlandia będzie potrzebowała podobnych „atrakcji firmowych”, aby utrzymać konkurencyjność i przyciągnąć turystów z dużym budżetem. Mogłyby to być duże kompleksy rozrywkowe, dzielnice kulturalne, a potencjalnie zintegrowane ośrodki wypoczynkowe z hazardem – choć to ostatnie wymagałoby wrażliwych… debata publiczna.
„W Tajlandii jest miejsce na atrakcje stworzone przez człowieka, pod warunkiem, że podkreślą one wyjątkowość danego miejsca” – powiedział.
Ambitne cele
Pan Clayton wezwał rząd do przyjęcia bardziej ambitnych celów w zakresie turystyki, w tym 45 milionów turystów zagranicznych do 2030 roku i 60 milionów do 2035 roku. Aby osiągnąć te cele, Tajlandia musi traktować turystykę jako konkurencyjny sektor komercyjny i odpowiednio inwestować.
Obserwatorzy branży zauważają, że dążenie Tajlandii do rozwoju „turystyki wysokiej jakości” nie powiedzie się bez odpowiednich inwestycji w wysokiej jakości produkty i doświadczenia.
Apel o utworzenie niezależnej rady turystycznej
Aby wspierać długoterminowy rozwój, pan Clayton zaproponował powołanie niezależnej rady turystycznej, której zadaniem byłaby ocena nowych produktów, infrastruktury i inicjatyw technologicznych. Rada powinna składać się z przedstawicieli Urzędu Turystyki Tajlandii, linii lotniczych i stowarzyszeń turystycznych, a jej działalność powinna być wspierana przez rząd, ale bez nadmiernych wpływów politycznych.
Dodał, że Tajlandia będzie potrzebowała miliardów dolarów inwestycji prywatnych i zagranicznych w nadchodzących latach. Zjednoczony zarząd usprawniłby proces decyzyjny i zapewniłby inwestorom jaśniejsze wytyczne, dostosowując Tajlandię do światowych najlepszych praktyk w zakresie zarządzania turystyką.
Utrzymanie globalnej atrakcyjności Tajlandii
Analitycy twierdzą, że rekomendacje te podkreślają krytyczny moment dla Tajlandii, która musi znaleźć równowagę między słynnymi walorami naturalnymi i kulturowymi a nowoczesnymi oczekiwaniami turystycznymi, które kształtują się pod wpływem rozrywki na szeroką skalę, zapewnienia bezpieczeństwa i doświadczeń cyfrowych.
„Turystyka pozostaje jednym z najważniejszych motorów napędowych gospodarki Tajlandii” – powiedział Clayton. „Ale aby utrzymać się na czele dynamicznie zmieniającego się rynku globalnego, kraj musi myśleć odważnie, konkurować strategicznie i inwestować w atrakcje turystyczne nowej generacji”.




Zostaw komentarz