Polska jest wśród pięciu państw Unii Europejskiej (EU) państwa członkowskie, które nie zapewniły prawnego uznania związkom osób tej samej płci, obok Bułgarii, Litwy, Rumunii i Słowacji. Ten silnie katolicki kraj oficjalnie uznaje zarówno cywilne, jak i religijne „tradycyjne” małżeństwa, ale nie zezwala na związki osób tej samej płci, nawet w obliczu przedłużającego się orędownictwa ze strony Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych.
Artykuł 18 Konstytucji RP charakteryzuje małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety, przypisując państwu obowiązek ochrony i wspierania małżeństwa, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa. Niemniej jednak orzeczenie sądu administracyjnego z 2019 r. ustaliło, że brzmienie artykułu 18 Konstytucji RP nie zabrania wprost małżeństw osób tej samej płci.
Jak jednak powiedziała minister ds. równości Katarzyna Kotula, polski rząd przedstawił właśnie dwa projekty ustaw, których celem jest uznanie związków partnerskich, obejmujących również związki osób tej samej płci.
„To oficjalne! Projekty ustaw o zarejestrowanych związkach partnerskich, które zostały omówione z organizacjami pozarządowymi, zostały wysłane do konsultacji publicznych i międzyresortowych” – napisała minister na X (dawniej Twitter) ze zdjęciem siebie pozującej z dokumentami.
„To ważny kamień milowy w trwającym dążeniu do równości, podróży, która stała się możliwa dzięki oddanym wysiłkom licznych organizacji LGBT i społeczeństwa obywatelskiego na przestrzeni wielu lat, a której ukoronowaniem było to historyczne wydarzenie” – zauważył minister.
Rząd polski pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska przedstawił propozycję utworzenia „związków partnerskich” dla osób dorosłych, bez względu na płeć. Związki te byłyby oficjalnie rejestrowane w lokalnych urzędach na podobnej zasadzie jak inne umowy.
Pary żyjące w takich związkach partnerskich będą miały możliwość ustanowienia wspólnego majątku lub podziału swojego majątku za pośrednictwem umów poświadczonych notarialnie.
Kotula podkreślił, że rząd musi „przeanalizować” swoje stanowisko i osiągnąć kompromis w kwestii par jednopłciowych i adopcji dzieci.
Proponowane przepisy stanowią, że osoba pozostająca w związku partnerskim ma prawo uczestniczyć w opiece i wychowaniu dziecka swojego partnera mieszkającego w gospodarstwie domowym, w tym podejmować codzienne decyzje, „chyba że którekolwiek z rodziców sprawujące władzę rodzicielską wniesie sprzeciw”.
Projekty ustaw trafiają obecnie do dyskusji międzyresortowych i konsultacji społecznych, zanim trafią do parlamentu w Warszawie.


