LAGOS, Nigeria – Zaniepokojony stanem niektórych linii lotniczych Nigeryjski Urząd Lotnictwa Cywilnego (NCAA) przedstawił swoje plany zamknięcia przewoźników, które uważa za niezdrowe.
Dyrektor generalny organu regulacyjnego lotnictwa, kapitan Folayele Akinkuotu, ujawnił tę informację podczas konferencji prasowej zorganizowanej w weekend w Lagos.
Powiedział już, że NCAA komunikuje się z liniami lotniczymi, aby mieć pewność, że rachunki zostaną szybko zapłacone, a także uwzględnić inne czynniki, które pokazują, czy linie lotnicze są zdrowe, czy nie.
Akinkuotu może być odpowiedzią na wezwanie zainteresowanych stron w sprawie konieczności ponownej certyfikacji nigeryjskich linii lotniczych w celu poznania ich stanów w związku z zarzutami, że niektóre są winne swoim pracownikom przez ponad sześć miesięcy.
Wielu z nich jest w równym stopniu zadłużonych wobec banków i agencji lotniczych, zajmujących się marketingiem paliw na kwotę kilku miliardów nair.
Akinkuotu dodał, że NCAA zajmuje się ponowną certyfikacją i dodał: „Będziemy musieli zwracać uwagę na linie lotnicze. Planujemy zamknąć linie lotnicze, które nie są zdrowe. Współpracujemy z liniami lotniczymi, aby wiedzieć, czy rachunki zostały opłacone. Nic nie papierujemy. Ponowna certyfikacja to proces ciągły. Będziemy musieli zwracać uwagę na linie lotnicze. „Recertyfikacja polega na przestrzeganiu prawa”.
NCAA w równym stopniu podkreśliła trudności, z jakimi borykają się operatorzy linii lotniczych; podkreślając, że marża zysku samolotów pasażerskich na całym świecie jest bardzo mała.
Według niego: „Kiedy widzisz na przykład samolot, który ma wystartować z Lagos do Abudży, a koszt biletu wynosi 20 000 lub 25 000 N. Zaczynasz obliczać ogromną kwotę około 3 milionów N na linię lotniczą na tę jedną podróż. Ale zapominamy, że linia lotnicza zapłaci za paliwo, opłaci rachunki agencjom, zapłaci za catering, zapłaci pensje, opłaci biura, a na koniec pozostanie praktycznie z niczym”.
Niepokojące jest także trudne dla nich środowisko działania i brak dobrej polityki, co stawia je w bardzo niekorzystnej sytuacji w porównaniu z zagranicznymi odpowiednikami, szczególnie w obszarze wielokrotnych oznaczeń, które są chętnie nadawane zagranicznym liniom lotniczym, nawet jeśli nie wykazują one dużego zainteresowania.
Sytuację tłumaczy się tym, że żywotność wielu nigeryjskich przewoźników nie przekracza dziesięciu lat.
Przewodniczący Okrągłego Stołu Lotniczego (ART) kapitan Dele Ore wyraził ubolewanie, że polityka w branży lotniczej nie jest trwała.
Tymczasem operatorzy i eksperci twierdzą, że nigeryjskie linie lotnicze cieszą się słabym poparciem ze względu na spadek zaufania ludzi do bezpieczeństwa lotniczego.
W przemówieniu w Chartered Institute of Logistics and Transport pod tytułem „Przebudowa lotniska w Nigerii, wyzwania i perspektywy dla Aerotropolis”, czołowy urzędnik Lufthansa German Airlines, Adewale Sanni stwierdził, że sytuacja była gorsza w latach 2005 i 2006, kiedy samoloty spadały z niebo.
Sanni powiedział, że w ciemnym okresie wielu zamożnych Nigeryjczyków udających się do Abudży lub Port Harcourt zdecydowało się na przelot międzynarodowymi liniami lotniczymi najpierw do Europy, a następnie przesiadkę do pierwotnego miejsca docelowego.
Sanni stwierdził, że nigeryjskim przewoźnikom byłoby trudno osiągnąć rentowność ze względu na wykonywane przez nich operacje bezpośrednie.
Zacytował Arika, wyjaśniając, że ta linia lotnicza nie będzie opcją dla osób wyjeżdżających poza Nowy Jork, i dodał, że globalny sojusz linii lotniczych jest najlepszą drogą w międzynarodowym biznesie.
Uczestnicy zauważyli, że pomysł modernizacji lotniska jest godny pochwały, ale zauważyli, że potrzebne jest zupełnie nowe lotnisko w Lagos.
Zauważyli, że żaden remont nie pomoże obiektowi ze względu na długie lata degradacji, tak samo jak podkreślali brak innych środków transportu na te tereny; podkreślona przez nich sytuacja przekreśla reklamowany przez rząd pomysł projektu aeropolis.


