24/7 eTV BreakingNewsPokaż : Kliknij przycisk głośności (w lewym dolnym rogu ekranu wideo)
Wiadomości z Afganistanu Lotnisko Lotnictwo Najświeższe wiadomości podróżnicze Wiadomości rządowe Nowości Ludzie Wiadomości z podróży Różne wiadomości

Zwiedzanie Pałacu Prezydenckiego w Kabulu z Talibami jako przewodnikami

Kontrola Talibów
Talibowie w Pałacu Prezydenckim

Przywódca talibów mułła Abdul Ghani Baradar został ogłoszony nowym prezydentem Afganistanu.
Taliban Fighters dają możliwość robienia zdjęć dziennikarzom Al Jazeera z biura prezydenckiego w Kabulu.

Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail
  • Prezydent Afganistanu Ashraf Ghani opuścił Afganistan, gdy talibowie zbliżają się do Kabulu, według czołowego negocjatora pokojowego w kraju, Abdullaha Abdullaha.
  • Al Jazeera TV nadawała ekskluzywne relacje z pałacu pokazujące bojowników talibskich siedzących w biurze prezydenckim w Kabulu
  • Pandemia Ambasada USA w Kabulu informuje obywateli USA o doniesieniach o pożarze lotniska w Kabulu. Rada dla Amerykanów, którzy utknęli w Afganistanie, aby schronili się na miejscu
Islamski Emirat Afganistanu zostanie ogłoszony przez Talibów

Reżim Talibów planuje zmienić nazwę Afganistanu na Islamski Emirat Afganistanu.
W międzyczasie Stany Zjednoczone wysyłają 6000 żołnierzy bezpośrednio do Afganistanu, to dodatkowe 1000 do już 5000 w drodze.

Dziennikarze donoszący do katarskiej sieci informacyjnej Al Jazeera zostali dziś zaproszeni do zwiedzania Pałacu Prezydenckiego w Kabulu w Afganistanie. Talibscy bojownicy pozowali w biurze prezydenckim z karabinami maszynowymi.

Wydaje się, że panuje panika i strach, ale dziś w stolicy Kabulu nie doniesiono o rozlewie krwi, w której bojownicy talibscy przejęli kontrolę nad miastem w rekordowym tempie.

It rozpoczął się rano w niedzielę 15 sierpnia, i zakończył w nocy. Afganistan jest ponownie pod kontrolą talibów po 20 latach i bilionów wydatków, aby ich powstrzymać.

Pod koniec niedzieli ogłoszono, że Ghani opuścił kraj z kilkoma członkami swojego gabinetu.

„Były prezydent Afganistanu opuścił Afganistan. Opuścił naród w tym stanie [za to] Bóg pociągnie go do odpowiedzialności – powiedział Abdullah Abdullah, przewodniczący Wysokiej Rady Pojednania Narodowego, w filmie zamieszczonym na jego stronie na Facebooku.

Upadek wspieranego przez Zachód rządu w Kabulu nastąpił po talibskim blitzkriegu, który rozpoczął się 6 sierpnia i doprowadził do zdobycia ponad dwóch tuzinów afgańskich prowincji do niedzieli rano.

Prezydent Afganistanu Ashraf Ghani uciekł z Afganistanu do Tadżykistanu. Jest to postrzegane przez obywateli Afganistanu jako niepatriotyczne.

Sfrustrowane kraje zachodnie starają się ewakuować personel ambasady. Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wzywa narody, aby nie uznawały rządu talibów w Afganistanie.

Zdesperowani: ludzie na pasach startowych lotnisk próbują uciec przed okupowanym przez Talibów Afganistanem

W Afganistanie jest około 1500 obywateli Nepalu. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Nepalu poinformowało, że Nepal próbuje poczynić kroki, aby pomóc swoim obywatelom w opuszczeniu Afganistanu.

Francja przeniosła swoją ambasadę w rejon lotniska w Kabulu, podczas gdy amerykańskie raporty mówią, że lotnisko płonęło i zostało zamknięte. Dyplomaci UE zostali przeniesieni do nieujawnionych lokalizacji.

Chaos na lotnisku w Kabulu

Dyplomaci uciekają. Widziane z ambasady Pakistanu w Kabulu w Afganistanie

Departament Stanu USA opublikował ten wywiad z sekretarzem stanu USA Anthonym Blinkenem w ABC News

Antony J. Blinken, sekretarz stanu

Washington, DC

PYTANIE: A teraz sekretarz stanu Tony Blinken. Sekretarzu Blinken, dziękuję za przyłączenie się do nas.

SEKRETARZ BLINKEN: Dzięki za zaproszenie.

PYTANIE: Zacznijmy od statusu naszej ambasady w Kabulu. Czy jesteś pewny bezpieczeństwa amerykańskiego personelu ambasady, nawet gdy talibowie okrążają Kabul?

SEKRETARZ BLINKEN: To dla mnie pierwsza praca, John. Pracujemy nad tym, aby nasz personel był bezpieczny i bezpieczny. Przenosimy mężczyzn i kobiety z naszej ambasady na lotnisko. Dlatego prezydent wysłał szereg sił, aby upewnić się, że w miarę zmniejszania naszej obecności dyplomatycznej robimy to w sposób bezpieczny i uporządkowany, a jednocześnie utrzymujemy podstawową obecność dyplomatyczną w Kabulu.

PYTANIE: Upewnię się, że dobrze Cię usłyszałem. Przenosisz personel do ambasady – czy to oznacza, że ​​zamykasz teren ambasady USA w Kabulu, że ten budynek zostanie opuszczony?

SEKRETARZ BLINKEN: W tej chwili plan, który wprowadzamy w życie, polega na przeniesieniu personelu z terenu ambasady w Kabulu do lokalizacji na lotnisku, aby zapewnić, że będą mogli działać bezpiecznie i bezpiecznie, a także aby ludzie opuszczali Afganistan jako robimy od kwietnia – koniec kwietnia, 28 kwietnia. Od tego czasu jesteśmy na zamówionym wyjeździe. Zrobiliśmy to w bardzo przemyślany sposób. Dostosowaliśmy się w zależności od faktów na ziemi. Dlatego mieliśmy pod ręką siły, które prezydent wysłał, aby upewnić się, że możemy to zrobić w bezpieczny i uporządkowany sposób. Ale sam kompleks – nasi wyjeżdżają tam i przenoszą się na lotnisko.

PYTANIE: Wewnętrzny dokument, który został wysłany do personelu ambasady w piątek, poinstruował amerykański personel ambasady, aby zmniejszyć ilość poufnych informacji na temat nieruchomości, a także powiedział: „Proszę… dołączyć przedmioty z logo ambasady lub agencji, flagami amerykańskimi lub przedmioty, które mogłyby zostać nadużyte w działaniach propagandowych”. Tak więc wyraźnie chodzi o to, że talibowie – i zakładam, że właśnie dlatego przenosicie ludzi na lotnisko – że talibowie przejmą i przejmą teren ambasady.

MIGA SEKRETARKA: Jest to standardowa procedura operacyjna w każdej takiej sytuacji. Mamy plany, jeśli opuścimy teren ambasady, przeniesiemy naszych ludzi w inne miejsce, aby podjąć wszystkie te kroki, te, które właśnie wymieniłeś. Więc to jest dokładnie to, co zrobilibyśmy w każdej z tych sytuacji, i znowu, robi się to w bardzo przemyślany sposób, robi się to w sposób uporządkowany i robi to z siłami amerykańskimi, aby upewnić się, że możemy to zrobić w bezpieczny sposób.

PYTANIE: Z całym szacunkiem, niewiele z tego, co widzimy, wydaje się zbyt uporządkowane lub standardowa procedura operacyjna. Zaledwie w zeszłym miesiącu prezydent Biden powiedział, że pod żadnym pozorem – i to było jego – to jego słowa – pod żadnym pozorem personel amerykański, personel ambasady nie został przetransportowany samolotem z Kabulu w powtórce scen, które widzieliśmy w Sajgonie w 1975 roku. Czy to nie jest dokładnie to, co teraz widzimy? Mam na myśli, że nawet obrazy przywodzą na myśl to, co wydarzyło się w Wietnamie.

SEKRETARZ BLINKEN: Cofnijmy się o krok. To oczywiście nie jest Sajgon. Faktem jest, że pojechaliśmy do Afganistanu 20 lat temu z jedną misją na myśli, a była to walka z ludźmi, którzy zaatakowali nas 9 września. I ta misja zakończyła się sukcesem. Dziesięć lat temu postawiliśmy bin Ladena przed sądem; Al-Kaida, grupa, która nas zaatakowała, została znacznie zmniejszona. Jego zdolność do ponownego ataku na nas z Afganistanu była – w tej chwili nie istnieje, a my mamy zamiar upewnić się, że utrzymamy w regionie potencjał, siły niezbędne do ponownego pojawienia się zagrożenia terrorystycznego i by móc sobie z tym poradzić. Więc jeśli chodzi o to, co postanowiliśmy zrobić w Afganistanie, zrobiliśmy to.

A teraz prezydent przez cały czas musiał podjąć trudną decyzję, a ta decyzja dotyczyła tego, co zrobić z pozostałymi siłami, które odziedziczyliśmy, kiedy przybyliśmy na urząd, które były w Afganistanie, z terminem wyznaczonym przez poprzednią administrację, aby je zdobyć do 1 maja. Taką decyzję podjął. Byliśmy w Afganistanie od 20 lat – bilion dolarów, 1 straconych Amerykanów – i znowu, na szczęście, udało nam się zrobić to, co postanowiliśmy zrobić w pierwszej kolejności. Prezydent zdecydował, że nadszedł czas zakończenia tej wojny dla Stanów Zjednoczonych, wyjścia z wojny domowej w Afganistanie i upewnienia się, że patrzymy na nasze interesy na całym świecie, na całym świecie, i że zostaliśmy stworzeni, aby wspierać te interesy. To właśnie robimy.

PYTANIE: Ale prezydentowi doradzali również jego najlepsi doradcy wojskowi, jak rozumiem, aby pozostawić pewną obecność wojskową w kraju liczącym około 3-4,000 XNUMX żołnierzy amerykańskich. Czy można teraz żałować, że nie skorzystał z tej rady, rady swoich czołowych doradców wojskowych, aby zostawić jakąś obecność wojskową w Afganistanie?

SEKRETARZ BLINKEN: Oto wybór, przed którym stanął prezydent. Pamiętajmy, że 1 maja poprzednia administracja wyznaczyła termin na wyprowadzenie pozostałych sił z Afganistanu. A pomysł, że moglibyśmy utrzymać status quo, utrzymując tam nasze siły, jest moim zdaniem błędny, ponieważ oto, co by się stało, gdyby prezydent zdecydował się je tam zatrzymać: W okresie od osiągnięcia porozumienia do 1 maja talibowie przestali atakować nasze siły, przestali atakować siły NATO. Zatrzymał się również w tej wielkiej ofensywie, którą teraz widzimy, próbując przejąć kraj, przejąć te stolice prowincji, co w ostatnich tygodniach udało się jej dokonać. 

Przyjdź 2 maja, gdyby prezydent zdecydował się zostać, wszystkie rękawice byłyby zdjęte. Powrócilibyśmy do wojny z talibami. Atakowaliby nasze siły. W kraju zostałoby około 2,500 sił powietrznych. Nie sądzę, aby to wystarczyło, aby poradzić sobie z tym, co widzimy, co jest ofensywą w całym kraju, i byłbym w tym programie w tym przypadku prawdopodobnie musiałby wyjaśnić, dlaczego wysyłamy dziesiątki tysięcy zmusza z powrotem do Afganistanu, aby kontynuować wojnę, którą kraj uważa, że ​​​​musi zakończyć po 20 latach, 1 bilionie dolarów i 2,300 straconych ludziach oraz sukcesie w osiąganiu celów, które wyznaczyliśmy, kiedy weszliśmy.

PYTANIE: Pozwólcie, że zagram wam coś, co prezydent Biden powiedział na początku tego roku, kiedy został zapytany o perspektywy tego, co w zasadzie widzimy teraz, przejęcia Afganistanu przez talibów:

            „Prawdopodobieństwo, że talibowie przejmą wszystko i przejmą cały kraj w posiadanie, jest bardzo mało prawdopodobne”.

Czy więc został wprowadzony w błąd przez własne agencje wywiadowcze? Czy ich nie posłuchał? Dlaczego tak bardzo się mylił?

SEKRETARZ MIGA: Dwie rzeczy. Powiedział, a my przez cały czas mówiliśmy, że talibowie mieli silną pozycję. Kiedy objęliśmy urząd, talibowie mieli najsilniejszą pozycję w historii od 2001 roku, odkąd był ostatni u władzy w Afganistanie przed 9 września, i był w stanie zbudować swój potencjał w ciągu ostatnich kilku lat w bardzo znaczący sposób. Więc to było coś, co widzieliśmy i przewidzieliśmy.

Powiedziawszy to, Afgańskie Siły Bezpieczeństwa – Afgańskie Siły Bezpieczeństwa, w które zainwestowaliśmy, społeczność międzynarodowa inwestowała od 20 lat – budując siły 300,000 tys. nie miał – ta siła okazała się niezdolna do obrony kraju. I stało się to szybciej, niż się spodziewaliśmy.

PYTANIE: Więc co to wszystko oznacza dla wizerunku Ameryki w świecie i dla tego, o czym prezydent Biden tak dobitnie mówił, potrzeby walki w imieniu demokracji i wartości demokratycznych, aby zobaczyć, jak odchodzimy, a ekstremistyczna grupa wchodzi i przejmuje władzę która chce zlikwidować prawo dziewcząt do chodzenia do szkoły, to jest egzekucja poddawanych żołnierzy, która nie jest reprezentatywna dla tych demokratycznych wartości, o których powiedział prezydent Biden, że Stany Zjednoczone muszą się bronić?

SEKRETARZ BLINKEN: Myślę więc, że są tutaj dwie ważne rzeczy. Po pierwsze, wracam do tej propozycji, że jeśli chodzi o to, co postanowiliśmy zrobić w Afganistanie – powód, dla którego tam byliśmy, aby poradzić sobie z tymi, którzy zaatakowali nas 9 września – udało nam się to zrobić. Myślę, że ta wiadomość powinna brzmieć bardzo mocno.

Prawdą jest również to, że nasi strategiczni konkurenci na całym świecie niczego nie chcieliby bardziej niż widzieć nas grzęznących w Afganistanie na kolejne pięć, dziesięć czy dwadzieścia lat. Nie leży to w interesie narodowym.

Inna sprawa jest taka: kiedy rozważamy kobiety i dziewczęta, wszystkie te, które mają zaawansowane życie, jest to piekące. To ciężka sprawa. Spotkałam się z wieloma liderkami, które zrobiły tak wiele dla swojego kraju oraz kobiet i dziewcząt w Afganistanie w ciągu ostatnich 20 lat, wliczając w to te w kwietniu, kiedy byłam w Kabulu. I myślę, że teraz na społeczności międzynarodowej spoczywa obowiązek robienia wszystkiego, co w naszej mocy, przy użyciu każdego posiadanego narzędzia – gospodarczego, dyplomatycznego, politycznego – w celu podtrzymania osiągniętych przez nią zdobyczy. 

I ostatecznie leży to we własnym interesie Talibów – muszą podjąć taką determinację, ale w ich własnym interesie leży, aby naprawdę szukali akceptacji, międzynarodowego uznania; jeśli chcą wsparcia, jeśli chcą zniesienia sankcji – wszystko to będzie wymagało od nich przestrzegania praw podstawowych, praw podstawowych. Jeśli tego nie zrobią i jeśli mają władzę, a tego nie robią, to myślę, że Afganistan stanie się państwem pariasów.

PYTANIE: Sekretarzu Stanu Tony Blinken, bardzo dziękuję za przybycie do nas dziś rano.

SEKRETARZ BLINKEN: Dzięki za zaproszenie.

Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

O autorze

Juergen T Steinmetz

Juergen Thomas Steinmetz nieprzerwanie pracuje w branży turystycznej i turystycznej, odkąd był nastolatkiem w Niemczech (1977).
Założył eTurboNews w 1999 r. jako pierwszy biuletyn online dla światowej branży turystycznej.

Zostaw komentarz