Oto o wiele lepszy pomysł: Popieramy apel prezydenta Wenezueli Hugo Cháveza z 60.th Sesja Zgromadzenia Ogólnego w sprawie przeniesienia ONZ z Nowego Jorku — i nominować Bangkok jako miejsce alternatywne!!
Poniżej przedstawiono 10 niepodważalnych powodów, dla których decyzja ta przyniesie Tajlandii – i światu – o wiele większe korzyści w dłuższej perspektywie niż zaledwie pięcioletnia kadencja pana Surakiarta w ONZ.
Jedynym powodem, dla którego należy je kwestionować, może być to, że zdenerwuje to 800-funtowego goryla i wywoła odwetowy polityczny i ekonomiczny szał. W takim przypadku wzmocni to argument za przeniesieniem ONZ HQ.
Zatem w duchu „kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje”, zaczynamy:
- Podstawą buddyzmu jest koncepcja, że wszystkie zjawiska, zarówno psychiczne, jak i fizyczne, są nietrwałe bez wyjątku. Można bezsprzecznie argumentować, że obecność ONZ w Nowym Jorku jest tymczasowa i ostatecznie zniknie. Prezydent Chavez zapoczątkował ten proces. Potrzebuje on jedynie zdecydowanego wsparcia i kontynuacji.
- Atmosfera nieufności, kłamstw, niesprawiedliwości, podwójnych standardów, hipokryzji i taktyk nacisku w ONZ i na forach globalnych jest szokująco namacalna i sprzeczna z dążeniem do pokoju na świecie. Na prośbę USA świat został oszukany i zmuszony do rozpoczęcia brutalnej wojny opartej na całkowitych kłamstwach. Zginęły dziesiątki tysięcy ludzi, a społeczne, kulturowe i ekonomiczne konsekwencje są odczuwalne na całym świecie. Nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Czy to wskaźnik „wolności i demokracji”, „przejrzystości i odpowiedzialności”? Globalna zmiana reżimu jest jak najbardziej na miejscu. Symbolicznie przeniesienie siedziby głównej poza Nowy Jork będzie sygnałem idealnego początku tego nowego cyklu nietrwałości.
- W swoim przemówieniu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ minister spraw zagranicznych Tajlandii dr Kantathi Suphamongkhon powiedział: „Pieniądze wydawane na broń i broń nadal przewyższają pieniądze wydawane na podtrzymywanie życia. To niedopuszczalne”. Fakt, że Stany Zjednoczone są największym producentem i eksporterem broni na świecie, tworzy sprzeczność między pokojowymi celami ONZ a jej lokalizacją w kraju, który osiąga pokaźne zyski z eksportu broni śmierci i zniszczenia. Jeśli dr Kantathi naprawdę miał na myśli, gdy użył słowa „niedopuszczalne”, co planuje z tym zrobić?
- Globalny środek ciężkości przesuwa się do Azji, a Bangkok jest w samym jego sercu. Jest mniej więcej w równej odległości od Chin i Indii, dwóch wschodzących 800-funtowych goryli. Oba są domem dla ogromnej większości młodych ludzi, przyszłego pokolenia, które niestety otrzymuje w spadku wiele problemów społeczno-kulturowych i środowiskowych tworzonych przez to pokolenie. Załóżmy, że ma powstać nowy porządek świata, a nawet nowy plan działania, w którym Azja obejmie prowadzenie. W takim przypadku społeczność międzynarodowa musi wskazać, że jest gotowa, zdolna i chętna, aby to kontynuować.
- Społeczność międzynarodowa (a przez to mam na myśli prawdziwą większość społeczności międzynarodowej, a nie klub mniejszościowy bogatych krajów) konsekwentnie opowiada się za rozwojem handlu i współpracy Południe-Południe. Ruch ONZ do Azji pobudzi powiązania z Afryką i Ameryką Łacińską, a także kontakty uboczne z regionalnymi i subregionalnymi organizacjami handlowymi, takimi jak ASEAN, SAARC, GMS itp. Jeśli Stany Zjednoczone są siedzibą Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, które mają silny wpływ na globalne warunki gospodarcze, należy stworzyć równowagę, przenosząc główne forum dyskusji politycznych do Azji.
- ONZ przechodzi proces reform. Poważne rozważenie przeniesienia ONZ powinno być częścią dyskusji, zwłaszcza jeśli zreformowana ONZ ma prawdziwie odzwierciedlać perspektywę rozwijającego się świata, a nie dalej umacniać dominację krajów rozwiniętych. Podczas niedawnego Zgromadzenia Ogólnego wielu światowych liderów mówiło z pasją o potrzebie unikania podwójnych standardów w procesie reform. Czy mają odwagę, aby retoryce towarzyszyły jakieś działania?
- Bangkok jest jednym z pięciu miast, w których działają regionalne komisje ONZ (pozostałe to Genewa, Santiago, Bejrut i Addis Abeba). Jednak żadne z nich nie może równać się z Bangkokiem pod względem dostępności, kosztów i udogodnień. W Bangkoku znajdują się również biura regionalne wszystkich głównych agencji ONZ, takich jak UNESCO, FAO i WHO. Jest tam dobrze wyposażone centrum konferencyjne, które prawdopodobnie będzie wymagało pewnych dopracowań i rozbudowy, ale nie powinno mieć problemów ze spełnieniem oczekiwań.
- Korzyści dla gospodarki Tajlandii i branży turystycznej są oczywiste. Delegacje ONZ będą potrzebować powierzchni biurowej i mieszkań, co zwiększy popyt na nieruchomości. Bangkok stanie się skutecznie kolejnym Nowym Jorkiem. Już tętniąca życiem scena społeczna, kulturalna i kulinarna osiągnie jeszcze większe wyżyny, ze wszystkimi dodatkowymi korzyściami dla sztuki i teatru, centrów kongresowych, hoteli itp. Nowe lotnisko, którego otwarcie zaplanowano na przyszły rok, przyciągnie więcej linii lotniczych, które wraz z Thai Airways International będą mogły wykorzystać ruch o wyższej rentowności i zwiększyć liczbę podróży do sąsiednich krajów. Oczekuje się, że setki dziennikarzy odwiedzających Bangkok wygenerują darmową reklamę wartą miliardy bahtów.
- Późniejsze zapotrzebowanie na usługi i standardy światowej klasy podniesie jakość edukacji i siły roboczej, przyciągnie większe zainteresowanie uniwersytetów i stworzy miejsca pracy dla tysięcy Tajów.
- Wreszcie koncepcja gospodarki samowystarczalnej Jego Królewskiej Mości i Bhutańskie Szczęście Narodowe Brutto to dwie teorie, które pewnego dnia mogą przezwyciężyć mentalność szybkiego wzbogacenia się i stawiania siebie na pierwszym miejscu w kapitalizmie. Kapitalizm i demokracja to okręty flagowe tzw. „gospodarki wiedzy”, która również zaniknie zgodnie z zasadą nietrwałości Buddy. Znacznie bardziej zrównoważone, oparte na mądrości teorie i koncepcje ekonomiczne muszą być szerzej rozpowszechniane na całym świecie. Posiadanie siedziby ONZ tutaj pomoże im zyskać ogromną popularność.
Żadnego z powyższych powodów nie można podważyć.
Nie ma wątpliwości, że wyjście ONZ z Nowego Jorku ma poparcie społeczności międzynarodowej; brawa, którymi powitano przemówienie prezydenta Wenezueli, wyraźnie pokazały, że taka wola istnieje. Trzeba tylko znaleźć sposób.
Jeśli chodzi o premiera, on i jego opiekunowie wykorzystają okazję, by podnieść jego profil polityczny, zarówno lokalnie, regionalnie, jak i globalnie. To może być możliwe 11th powód.
Biorąc pod uwagę szeroką dostępność doświadczonych dyplomatów w Tajlandii, zainicjowanie procesu lobbingowego nie powinno stanowić problemu na wszystkich forach globalnych, nie tylko w Organizacji Narodów Zjednoczonych.
W rzeczywistości Tajlandia mogłaby zacząć od wezwania do rotacji corocznych sesji Zgromadzenia Ogólnego, z których pierwsza odbyłaby się w Bangkoku. W końcu nawet coroczne sesje komisji ministerialnych ESCAP są przenoszone, mimo że główne centrum konferencyjne znajduje się tutaj.
Jeśli Bangkok nie zgłosi teraz roszczenia, inne miasto w Indiach lub Chinach (a może nawet Singapur) z pewnością zrobi to w przyszłości. W takim przypadku Tajlandia może nawet stracić ESCAP.
Jak głosi slogan reklamowy pewnej marki obuwia: Zrób to.
Źródło: Newswire wpływu podróży



Zostaw komentarz